Dopiero dziś napiszę o wycieczce która była 18 października ale chuj w to!!! YOLO!!!
Było wyjebanie w kosmos. Było dużo dużo fajnych rzeczy (bardzo fajnych) nie tylko żelki i lizaki były. No i ten... Wszystko jest dla ludzi. ;> YOLO.
Kiedy wracaliśmy kolega powiedział mi, że myślał że jestem inna. No cóż ludzie się kurwa zmieniają. Na tyłach było najlepiej chociaż dziewczyny z przody chciały podobno wygadać wszystko nauczycielkom, ale i tak nic nie powiedział i udawały że tam u nich jest fajniej niż u nas, nie udało im się. (to takie smutne).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz